martinii

O mnie

Płeć:
Mężczyzna
Wiek:
49 lat
Znak zodiaku:
Waga
Stan:
kawaler
Lokalizacja:
France, Corse, Corse-du-Sud, Ajaccio

Wygląd & charakter

Stosunek do palenia:
nie palę
Alkohol:
nie piję wcale
Dzieci:
nie mam ale chcę mieć
Wzrost:
185
Figura:
normalna
Kolor włosów:
brązowe
Kolor oczu:
piwny

O mnie

>> > > > > > > > Dwóch mężczyzn, obaj bardzo chorzy, byli w tym samym pokoju,
>> > > > > > > > szpitalu.Jednemu wolno było siadać na łóżku, każdego popołudnia na
>> > > > > > > > godzinę, żeby ułatwić mu odprowadzenie wody z płuc. Jego łóżko było na
>> > > > > > > > wprost jedynego okna. Drugi musiał cały czas leżeć na wznak. Obaj rozmawiali godzinami,rozmawiali o swoich kobietach, rodzinach,domach, pracy, pobycie w wojsku,gdzie byli na wakacjach. Każdego popołudnia, kiedy mężczyzna z łóżka przy oknie mógł usąć, opisywał swojemu sąsiadowi wszystko co widział przez okno.Człowiek z drugiego łóżka zaczął czekać na te godziny, kiedy jego świat się powiększał i nabierał życia o wszystkie zdarzenia i kolory świata zewnętrznego. Okno wychodziło na park z cudownym jeziorem, kaczkamii łabędziami pływającymi po nim, a dzieci puszczały kaczki.Młodzi, zakochani spacerowali trzymając się za ręce, między kwiatami o wszystkich kolorach tęczy.
>> > > > > > > > Wielkie drzewa ozdabiały pejzaż i w oddali można było zobaczyć piękny
>> > > > > > > > widok z miastem w tle.
>> > > > > > > > Kiedy mężczyzna w oknie opisywał to wszystko z najmniejszymi detalami, ten
>> > > > > > > > z drugiego końca pokoju, zamykał oczy i wyobrażał sobie ten idylliczny widok. Pewnego gorącego popołudnia opisał paradę, która przechodziła. Mimo,że nie mógł słyszeć orkiestry, widział ja oczami wyobraźni, tak jak ją opisywał człowiek w oknie swoimi magicznymi słowami.
>> > > > > > > > Mijały dni i tygodnie. Pewnego poranka, dzienna pielęgniarka przyszła żeby
>> > > > > > > > ich wykąpać i znalazła mężczyznę od okna martwego,zmarł podczas snu.
>> > > > > > > > Wezwała pomoc i zabrano go.
>> > > > > > > > Drugi tak szybko, jak tylko uznał to za stosowne, poprosił oprzeniesienie
>> > > > > > > > na łóżko przy oknie. Pielęgnarka zgodziła się i po upewnieniu się że jest
>> > > > > > > > mu wygodnie wyszła z pokoju.
>> > > > > > > > Wolno i z trudnością mężczyzna podniósł się na łokciu, żeby rzucić pierwsze spojrzenie na świat zewnętrzny, wreszcie mógł zobaczyć go sam.
>> > > > > > > > Obrócił się powoli i spojrzał przez okno przy swoim łóżku... i zobaczył
>> > > > > > > > białą ścianę. Mężczyzna spytał pielęgniarkę co mogło kierować zmarłym żeby
>> > > > > > > > opisywać tak wspaniałe rzeczy przez okno.
>> > > > > > > > Pielęgniarka powiedziała, że człowiek ten był niewidomy i że
>> > > > > > > > nie mogł widzieć nawet ściany i podpowiedziała mu: \"może chciał pana
>> > > > > > > > podtrzymać na duchu?\"
>> > > > > > > > Jest bardzo łatwo uczynić szczęśliwymi innych, nie ważne jaka jest
>> > > > > > > > twoja własna sytuacja. Ból dzielony, jest o połowę łatwiejszy do
>> > > > > > > > zniesienia, ale dzielona radość jest podwójna.
>> > > > > > > > Jeśli chcesz się czuć bogaty, opowiadaj o wszystkim co masz
>> > > > > > > > i czego pieniądze nie są wstanie kupić. \"Dziś" jest prezentem, dlatego nazywa się go terażniejszością\".